Naszym celem jest wskazanie hodowcom metod, przy użyciu których mogą chronić zwierzęta gospodarskie przed atakami dużych drapieżników. Hodowca znajdzie tu także wskazówki, gdzie w razie wystąpienia szkód zwrócić się o odszkodowanie i najważniejsze akty prawne, na których oparty jest polski system odszkodowań.

Na świecie wykorzystuje się wiele sposobów, który przyczyniają się wydatnie do redukcji szkód od wilków. Nie istnieje jednak idealna metoda zabezpieczania zwierząt hodowlanych. Wszystkie metody mają swoje zalety i wady. Ich skuteczność w dużej mierze zależy od specyfiki hodowli oraz prawidłowego wykorzystywania danej metody.

Oto kilka podstawowych zasad, których przestrzeganie pozwoli zmniejszyć ryzyko wystąpienia ataku.

  • Na noc powinno się spędzać zwierzęta hodowlane z pastwisk do odpowiednio zabezpieczonych zagród lub budynków gospodarczych. Zagrody można zabezpieczać przy wykorzystaniu wysokiego ogrodzenia, fladr, pastucha elektrycznego lub psa stróżującego. Jednoczesne stosowanie kilku metod gwarantuje lepszą ochronę.
  • Na nieogrodzonych pastwiskach leżących w pobliżu lasów, wąwozów, gęstych zagajników nie należy pozostawiać zwierząt bez nadzoru również w ciągu dnia, szczególnie podczas złej pogody. Nadzór może sprawować człowiek lub odpowiednio wyszkolony pies stróżujący.
  • Po wystąpieniu szkody koniecznie należy zwiększyć nadzór nad stadem. Zabite zwierzęta leżące na pastwisku, zaraz po sporządzeniu protokołu z szacowania szkody, należy bezzwłocznie usunąć, aby nie zwabiać drapieżników.
  • Nie wolno wywozić padłego inwentarza do lasu, ponieważ sprzyja to przyzwyczajaniu się drapieżników do żerowania na zwierzętach gospodarskich.
  • Jeśli jest taka możliwość, najlepiej zorganizować wspólny wypas (w ramach jednej wsi, wspólnoty, spółdzielni) i zaangażować rzetelną osobę do nadzoru nad inwentarzem. Zmniejszy to zagrożenie atakami, oraz pozwoli na rozłożenie kosztów wprowadzenia metod ochrony inwentarza.

Do najskuteczniejszych metod ochrony zwierząt hodowlanych przed wilkami należą: psy pasterskie, ogrodzenia elektryczne, ogrodzenia siatkowe i fladry.

Szczegółowe opisy zalecanych metod znajdują się w Poradniku ochrony zwierząt hodowlanych przed wilkami - książka jest bezpłatnie udostępniana hodowcom, można ją także pobrać jako plik PDF z naszej strony

Wiele informacji nt. metod ochrony zwierząt hodowlanych przed wilkami znaleźć można w czasopiśmie Carnivore Damage Prevention News - ostatnie numery dostępne są tutaj.

Psy stróżujące

Na świecie wyhodowano wiele ras psów pasterskich mających za zadanie ochronę inwentarza przed atakami drapieżników. Ze względu na swoją wielkość i masę ciała, są to psy głównie stróżujące, a nie zaganiające. Jako psy zaganiające, pomagające w manipulowaniu stadem, używane są inne, lżejsze rasy, np. border colie lub polski owczarek nizinny. W Polsce taką rasą stróżującą jest owczarek podhalański. Psy te wykorzystywane są głównie do ochrony stad owiec, sprawdzały się jednak również do ochrony kóz, bydła a nawet koni.

Dobry pies ochraniający stado, to taki, który pozostaje z nim cały czas i szybko reaguje na obecność zagrożenia zdecydowaną postawą ciała i szczekaniem. Zadaniem psów stróżujących nie jest walka z drapieżnikami, ale zniechęcanie ich do ataku.

Owczarki podhalańskie należy wprowadzić do stada, jako szczenięta w wieku 6-8 tygodni. Umieszcza się je na stałe np. w specjalnym kojcu wewnątrz zagrody, koszaru lub na pastwisku, tak by przyzwyczaiły się do zwierząt, które mają później chronić. Bezwzględnie należy ograniczać kontakt młodego psa z ludźmi, ponieważ efektywność psa zależy od tego, czy jako szczeniak zaakceptował stado jako swoją nowa rodzinę. Jeżeli pies przywyknie w większym stopniu do obecności ludzi niż zwierząt hodowlanych, nie będzie chciał w przyszłości pozostawać z nimi sam na pastwisku. Bardzo istotna jest od początku dobra opieka weterynaryjna, zwłaszcza szczepienia ochronne, a także odpowiednie żywienie. Zapewni to prawidłowy wzrost i rozwój psa. Gdy szczeniak jest dostatecznie duży, by mógł nadążać za pasącym się stadem, powinien mu towarzyszyć cały dzień i spać w jego pobliżu.

Dla większych stad, składających się np. z 200-300 sztuk inwentarza, dobrze jest mieć dwa lub trzy psy. Owczarka nie powinno się trzymać na uwięzi. Uwiązany pies często staje się agresywny wobec ludzi, jest też bezradny w przypadku pojawienia się drapieżników. Pilnując stada powinien on móc swobodnie patrolować inwentarz, sprawdzać pastwisko i w każdej chwili wybiec przed stado, aby je bronić przed drapieżnikami.

Ogrodzenia elektryczne

W wielu gospodarstwach do grodzenia pastwisk wykorzystywane są pastuchy elektryczne w formie dwóch lub trzech przeciągniętych równolegle drutów, z których najwyższy znajduje się na wysokości ok. 1 m. Ogrodzenie takie zapobiega rozchodzeniu się wypasanych zwierząt, ale nie zabezpiecza ich przed dużymi drapieżnikami, które mogą takie ogrodzenie przeskoczyć lub się pod nim przeczołgać.

Dla ochrony inwentarza przed drapieżnikami należy stosować pastuchy odpowiednio zmodyfikowane. Najlepszym rozwiązaniem są pastuchy składające się nie z linek, lecz z taśm o szerokości 3-4 cm. Na jedno ogrodzenie powinno składać się 6, a nawet 7 taśm. Dolne 2-3 taśmy powinny być rozmieszczone co 25 cm, wyższe co 30 cm. Najniższa taśmę należy umieścić ok. 15-20 cm nad podłożem, w okresie wegetacyjnym trawa pod takim pastuchem powinna być regularnie wykaszana dla uniknięcia przepięć prądu.

Nowym zalecanym rozwiązaniem, które z powodzeniem testowano w USA zarówno w wolierach jak i na pastwiskach, jest połączenie fladr i klasycznego pastucha elektrycznego. Fladry rozwieszane są na tych samych słupkach co pastuch elektryczny, na wysokości 70-75 cm nad ziemią. Pastuch składa się z trzech linek (ewentualnie taśm), najniższa linka wisi 15 cm nad gruntem (tam gdzie kończą się wstążki fladr), druga linka na tej samej wysokości co sznurek, do którego przyszyte są fladry, natomiast trzecia linka na wysokości 100 cm nad gruntem. Rezultaty testów wskazują, iż jest to metoda 2-10 razy bardziej skuteczna, niż fladry lub pastuch wykorzystywane oddzielnie.

Jeśli do dyspozycji jest tylko pastuch z linek, trzeba je instalować jeszcze gęściej. Najniższy przewód pastucha należy umieszczać na wysokości 10-15 cm nad podłożem, ostatni na wysokości nawet 2 m. Do wysokości ok. 1,5 m przewody powinny być umieszczone w odległości 15 cm, natomiast odległość pomiędzy przewodami umieszczonymi wyżej może wynieść do 20 cm. Opcjonalnie można stosować podłączoną do elektryzatora siatkę metalową o wysokości 1,2 m a powyżej niej dodatkowe ciągi przewodów. Zaleca się by napięcie na linii ogrodzenia wynosiło co najmniej 4500 V.

Ogrodzenia elektryczne mogą być też stosowane w kombinacji z ogrodzeniami siatkowymi. W takim przypadku przewody umieszcza się nad ogrodzeniem siatkowym o wysokości 1,2 m. Dodatkowo jeden przewód rozciąga się na wysokości 10–15 cm nad ziemią po zewnętrznej stronie ogrodzenia.

Ogrodzenia

Duże drapieżniki potrafią wysoko skakać i dobrze podkopywać się. Dlatego też skuteczne ogrodzenie powinno być wysokie (ok. 2,5 m), wytrzymałe i zagłębione na około 1 m w ziemię. Zamiast wkopywać w ziemię, można dolną krawędź siatki wywinąć na zewnątrz ogrodzenia i ułożyć na ziemi na odległość 1,2 – 1,5 m od ogrodzenia. Następnie należy przyłożyć leżącą część siatki darnią lub dużymi kamieniami, lub przytwierdzić kołkami. Siatka musi być jednak wytrzymała na rdzewienie i rozerwanie. Chodzi o to, by drapieżniki próbujące się podkopać pod ogrodzeniem, trafiały pazurami na siatkę.

Istniejące ogrodzenie siatkowe (dostatecznie wysokie), pod którym podkopywały się wilki, można usprawnić poprzez solidne dołączenie na dole starego ogrodzenia  szerokiego na 2 m pasa siatki, który podobnie jak w nowym ogrodzeniu wywija się na zewnątrz, lub wkopuje.

Do budowy ogrodzenia można wykorzystać siatki do zabezpieczania upraw leśnych przed jeleniami i sarnami. Konstrukcje w pełni zabezpieczające inwentarz są kosztowne i możliwe do zastosowania tylko na ograniczonym obszarze. Rozwiązanie takie można wykorzystać do ogrodzenia niewielkiej zagrody, do której spędza się stado na noc.

W żadnym wypadku nie sprawdzają się jako zabezpieczenia drewniane koszary służące przechowywaniu owiec w nocy czy też płoty zapobiegające rozchodzeniu się stada poza obręb pastwiska. Ich niewielka wysokość, zazwyczaj do 1,3 m, nie stanowi dla drapieżników istotnej przeszkody.

Fladry

Fladry pierwotnie wykorzystywano do polowania na wilki, ponieważ drapieżniki te wyraźnie boją się je przekraczać. Obecnie stosowane są do odstraszania wilków od miejsc przebywania zwierząt hodowlanych. Ich użyteczność testowano w Polsce, we Włoszech i Kanadzie.

Fladry to kawałki czerwonego, zwiewnego materiału (np. dederon), o wymiarach 10 × 60 cm, naszyte na mocny sznurek o średnicy 3-4 mm, w odstępach 30-40 cm. Rozwiesza się je wokół pastwiska lub na zewnątrz koszaru, na wbitych w ziemię tyczkach, w odległości około 1,5-2 m od zewnętrznych boków ogrodzenia. Fladrami można też otoczyć zwierzęta pasące się na uwięzi, jednak należy zadbać, by nie mogły dosięgnąć fladr i ich pogryźć.

Sznur fladr powinien być naprężony, a wysokość tyczek należy tak dobrać, by dolne krawędzie materiału znajdowały się ok. 15 cm nad powierzchnią gruntu i mogły swobodnie powiewać na wietrze. Bardzo ważne jest, aby fladry tworzyły zamknięty prostokąt lub okrąg.

Nie można dopuszczać do tego by tworzyły się przerwy, wynikające np. z obwiśnięcia fladr, czy też zerwania jednej z chorągiewek. Dodatkowo działanie fladr może być wzmacniane przy pomocy intensywnego zapachu, np. dezodorantami, lub innymi nieprzyjemnie pachnącymi substancjami.

Nieużywane fladry najlepiej nawinąć na lekki bęben umożliwiający ich łatwe rozwijanie i zwijanie, oraz przechowywanie w zimie.

Nowym rozwiązaniem, które z powodzeniem testowano w USA zarówno w wolierach jak i na pastwiskach, jest połączenie fladr i klasycznego pastucha elektrycznego. Fladry rozwieszane są na tych samych słupkach co pastuch elektryczny, na wysokości 70-75 cm nad ziemią. Pastuch składa się z trzech linek (ewentualnie taśm), najniższa linka wisi 15 cm nad gruntem (tam gdzie kończą się wstążki fladr), druga linka na tej samej wysokości co sznurek, do którego przyszyte są fladry, natomiast trzecia linka na wysokości 100 cm nad gruntem. Rezultaty testów wskazują, iż jest to metoda 2-10 razy bardziej skuteczna, niż fladry lub pastuch stosowane oddzielnie.

Kontakt

dr hab. Sabina Pierużek-Nowak - prezes
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
+48 606 110 046

Śledź nas


© 2020 Stowarzyszenie dla Natury „Wilk”. All rights Reserved.   Powered by Indico.pl / mapa witryny