Tak potężne zwierze jak niedźwiedź nie ma zbyt wielu naturalnych wrogów, pomijając choroby i pasożyty. Głównym zagrożeniem dla niego jest niestety człowiek, zarówno poprzez celowe zabijanie niedźwiedzi, jak i dramatycznych wpływ naszej działalności na jego siedliska.
Zabijanie niedźwiedzi
Niedźwiedzie padają od czasu do czasu ofiarami kłusowników. Przypadki odnalezienia martwych niedźwiedzi notuje się co kilka lat w różnych częściach Polskich Karpat. Giną one najczęściej od broni palnej. Drastycznym przykładem bezmyślności ludzi, było zabicie młodego niedźwiedzia przez turystów w Tatrzańskim Parku Narodowym w 2007 roku.
Niszczenie siedlisk
Główna ostoja polskich niedźwiedzi, czyli Karpaty, jest pocięta przez drogi, linie kolejowe, kompleksy wyciagów narciarskich i zabudowę, na wiele mniejszych fragmentów. Taka fragmentacja utrudnia, a nawet całkowicie uniemożlwia niedźwiedziom migracje. Problem ten obserwujemy m.in. pomiędzy Beskidem Śląskim i Beskidem Małym Znajduje się tu obniżenie zwane Bramą Wilkowicką, przez którą niedźwiedzie swobodnie migrowały w przeszłości. Obecnie Brama Wilkowicka jest kompletnie wylesiona i zabudowana, a dodatkową przeszkodę stanowi kilka ruchliwych dróg i linia kolejowa. Istotną barierą jest budowana właśnie droga ekspresowa S-69, oddzielająca Beskid Żywiecki od Beskidu Śląskiego. Kolejnymi przeszkodami są drogi prowadzące do coraz liczniejszych przejść granicznych ze Słowacją i Ukrainą.
Ważnym problemem wpływającym na jakość zajmowanych przez niedźwiedzie siedlisk jest budowa inwestycji narciarskich wewnątrz rozległych kompleksów leśnych oraz stopniowa zabudowa śródleśnych polan.
Niepokojenie niedźwiedzi w ostojach
Niedźwiedzie są niepokojone przez cały rok. Wzmagająca się presja ludzi na górskie lasy uwidacznia się zwłaszcza w trakcie wakacji, ferii i weekendów, kiedy to po szlakach i leśnych drogach wędrują tysiące turystów, a we wszystkiech kierunkach pędzą hałaśliwe quady i motocykle crossowe. Wiosną niedostępne fragmenty lasów penetrowane są dodatkowo przez poszukiwaczy jelenich poroży, a latem i jesienią przez zbieraczy jagód i grzybów.
Zimą, podczas krytycznego dla niedźwiedzi okresu snu zimowego, ogromą aktywność przejawiają narciarze i użytkownicy skuterów śnieżnych. Większość ośrodków narciarskich położona jest w pobliżu ostoi niedźwiedzi, a hałas i wibracje emitowane przez skutery, wyciągi i towarzysząca im głośną mzykę, zakłócają sen tych zwierząt. Przykładem może tu być wyciąg i nartostrady na Jaworzynie Krynickiej w Beskidzie Sądeckim. Niestety wciąż pojawiają się pomysły budowy kolejnych ośrodków narciarskich w miejscach, gdzie zimują niedźwiedzie, np. na Babią Górę, Romankę, Lipowską, Rysiankę i Wielką Raczę w Beskidzie Żywieckim.