Kłusownictwo na wilkach

Kłusownictwo na wilkach w Polsce w latach 2002-2019

dr hab. Sabina Nowak

Podane poniżej liczby i lokalizacje nie odzwierciedlają faktycznego natężenia ani geograficznego rozmieszczenia przypadków kłusownictwa na wilkach w Polsce, natomiast przedstawiają posiadane przez nas zweryfikowane informacje o odnalezionych skłusowanych wilkach. Dla ponad 90% tych osobników mamy dokumentację fotograficzną oraz profil genetyczny. Wiemy, że odnalezienie martwych wilków w lesie jest niezmiernie trudne, szczególnie w lasach górskich oraz lasach o urozmaiconej strukturze gatunkowej z podszytem. Ponieważ od kilkunastu lat prowadzimy badania naukowe w zachodniej Polsce, z tego obszaru posiadamy najwięcej danych o zastrzelonych lub uwięzionych we wnykach drapieżnikach. Znacznie rzadziej natomiast otrzymujemy informacje ze wschodniej Polski oraz wschodniej części polskich Karpat. 

 

 

Wilki zastrzelone w latach 2002-2019

Zamieściliśmy tu tylko te informacje, co do których mieliśmy pewność, że doszło do zastrzelenia zwierzęcia. Dotyczy to w sumie 29 wilków. Jest to zapewne tylko część faktycznej skali zjawiska.

W obrębie obwodów łowieckich dzierżawionych przez PZŁ (jest ich w Polsce 4 684) znaleziono 22 zastrzelone wilki. Najwięcej na terenie Okręgowego Zarządu PZŁ w Białystoku (4 osobniki, w obwodach nr 16, 141, 269, 289 ), OZ PZŁ w Gorzowie (3 osobniki, w obwodach nr 60, 63, 65), OZ PZŁ w Pile (3 osobniki, w obwodach nr 11, 13, 205), OZ PZŁ w Koszalinie (2 osobniki, w obwodach nr 170 i 173). Po jednym zastrzelonym wilku na terenie OZ PZŁ w Jeleniej Górze (obwód nr 82), OZ PZŁ w Nowym Sączu (obwód nr 246), OZ PZŁ w Piotrkowie Trybunalskim (obwód nr 274), OZ PZŁ w Przemyślu (obwód nr 147), OZ PZŁ w Krośnie (obwód nr 208), OZ PZŁ w Rzeszowie (obwód nr 152), OZ PZŁ w Słupsku, OZ PZŁ w Szczecinie (obwód nr 110), OZ PZŁ w Toruniu (obwód nr 165), OZ PZŁ w Bielsku-Białej (obwód nr 189) i OZ PZŁ w Zamościu (obwód nr 306).

W Ośrodkach Hodowli Zwierzyny (jest ich w Polsce 274, w tym 206 dzierżawionych przez Lasy Państwowe) znaleziono 7 zastrzelonych wilków. Dwa wilki zastrzelono w OHZ w Nadleśnictwie Głusko (obw. nr 241, oba wilki zastrzelone przez myśliwych dewizowych z Belgii), dwa zastrzelone wilki znaleziono w rzece Piława na granicy OHZ w Nadleśnictwie Wałcz (obw. nr 197) oraz obwodu nr 15 dzierżawionego przez koło  łowieckie podlegające ZO PZŁ w Pile. Po jednym zastrzelonym wilku znaleziono w OHZ Nadleśnictwa Głęboki Bród (obw. nr 33), Krosno Odrzańskie (obw. nr 117) oraz Wymiarki (obw. nr 230). Ponadto jeden z wymienionych powyżej wilków znaleziony w obwodzie nr 170 (ZO PZŁ Koszalin) leżał bardzo blisko granicy OHZ w Nadleśnictwie Borne Sulinowo (obw. nr 170), co powoduje, że miejsce zastrzelenia jest niepewne.

Wilki we wnykach w latach 2002-2019

W przeciwieństwie do nielegalnych odstrzałów, wilki są przypadkowymi ofiarami kłusowników zastawiających wnyki. Ich głównym celem są sarny, dziki i jelenie. Jednak skala wnykarstwa w Polsce jest nadal ogromna, zatem i część wilków ginie w ten sposób. W ostatnich 17 latach dotarły do nas informacje o 33 wilkach we wnykach, z czego 12 osobników przeżyło i zostało uwolnionych, a 21 padło. To mniej niż liczba znalezionych zastrzelonych wilków.

Najwięcej wilków we wnykach znaleziono w lasach administrowanych przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Szczecinie (6 wilków), RDLP w Olsztynie (5 wilków), w Białymstoku (4 wilki). Po 3 wilki we wnykach odkryto w lasach RDLP w Łodzi, Wrocławiu i Zielonej Górze, po 2 wilki w RDLP w Lublinie, Pile i Szczecinku, a po jednym w RDLP w Katowicach, Krośnie, Toruniu i Warszawie.
Ponadto w lasach administrowanych przez RDLP w Szczecinku znaleziono 3 wilki zabite w inny sposób: dwa dorosłe wilki otruto, a jedno szczenię zabito przy pomocy kija.

Wykrycie i skazanie sprawców

Poziom wykrycia sprawców był bardzo niski i dotyczył jedynie osób, które zastrzeliły wilki. Łącznie zarzuty postawiono 6 osobom - trzem myśliwym dewizowym (2 z Belgii i 1 z Niemiec), dwóm myśliwym z Polski oraz osobie nie będącej myśliwym.

Wyroki zapadły w stosunku do 3 myśliwych dewizowych oraz 2 myśliwych z Polski, natomiast kłusownik nie będący myśliwym zmarł przed wydaniem wyroku przez sąd.

W pozostałych przypadkach sprawy umarzano, motywując brakiem możliwości wykrycia sprawcy. Niestety w części z nich działo się to pomimo wskazania podejrzanych przez świadków. Nie są nam znane przypadki wyciągnięcia konsekwencji w stosunku do takich osób przez władze PZŁ. Znamy natomiast przypadki wyciągania konsekwencji służbowych w stosunku do swoich pracowników przez przedsiębiorstwo Lasy Państwowe.

W wykrywanie sprawców angażowały się różne instytucje. Oprócz policji i prokuratur, była to także Straż Leśna oraz przyrodnicze organizacje pozarządowe, w tym Stowarzyszenie dla Natury "Wilk".


 

Przekaż 1% podatku na rzecz stowarzyszenia.

Dowiedz się więcej.



Nasz profil na Facebook Nasz profil na YouTube

Projekt i wykonanie: maszyna.pl
English
Polski