Aktualności

2018-02-04 | Na ratunek wilkowi

Za nami 36 godzina bez snu i 1200 km podróży. Wracamy do domów. Wczoraj, w sobotę, o 22:00 Marcin Kostrzynski zaalarmował nas, że na drodze dk 91 koło Ciechocinka leży wilk potrącony przez samochód. Jeszcze żyje. Potrzebna pomoc. Spakowaliśmy niezbędny sprzęt, skrzynię do przewozu zwierząt i całym zespołem - Sabina Nowak, lek. wet. Izabela Całus, Michał Figura i Robert Mysłajek - wyruszyliśmy w drogę. Byliśmy w ciągłym kontakcie z Marcinem, który stał nad poturbowanym wilkiem i bronił go z ogromną determinacją przed myśliwymi, próbującymi wilka dobić. W międzyczasie dziewczyny z Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Oddział w Głuszynku dały nam znać, że jadą na miejsce by pomóc. Po dotarciu relacjonowały stan wilka i postępowały zgodnie z instrukcjami lekarz weterynarii. Pełniły przy nim wartę aż do naszego przyjazdu o 3:30 rano. Wilk, który ze względu na sąsiedztwo Torunia otrzymał imię Mikołaj, w skrócie Miko, został starannie przebadany przez Izę. Nic nie wskazywało na poważniejsze obrażenia, potrzebne było jednak miejsce, gdzie mógłby w spokoju wydobrzeć. Telefon o 4:30 nad ranem upewnił nas, że Miko może zostać przewieziony do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Nadleśnictwa Olsztynek w Napromku. Na miejsce dotarliśmy o 7 rano. Tam czekał już na nas Lech Serwotka - szef ośrodka, wraz ze współpracownikami. Reszta w relacji fotograficznej na naszym Facebooku.

 

Przekaż 1% podatku na rzecz stowarzyszenia.

Dowiedz się więcej.



Nasz profil na Facebook Nasz profil na YouTube

Projekt i wykonanie: maszyna.pl
English
Polski